Podwyżki w OC? Nie daj się zwieźć i zapłać mniej!

Od początku 2016 roku, a zwłaszcza od momentu wprowadzenia w życie podatku bankowego, obserwujemy w Polsce zdecydowane wzrosty cen składek na ubezpieczenia OC. W niektórych regionach kraju np. na Mazowszu, ceny OC są wyższe o ponad 50 proc. w stosunku do 2015 roku. Można jednak nadal mało płacić za to obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne. Jak tego dokonać?

Podwyżka nieunikniona

Przez lata Polska pozostawała krajem na mapie Europy, w którym ceny OC były jednymi z najniższych. Towarzystwa ubezpieczeniowe konkurowały ze sobą o klienta, drastycznie obniżając składki na obowiązkowe ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w ruchu drogowym. Niemniej nie mogło to trwać w nieskończoność. W kwietniu 2015 roku Komisja Nadzoru Finansowego interweniowała na rynku ubezpieczeniowym i wprowadziła obowiązek naliczania składek OC zgodnie z realnie wypłacanymi odszkodowaniami.

Na wzrosty cen OC miały wpływ również negatywne wyniki branży. Występowała ogromna rozbieżność między wysokością wypłaconych odszkodowań, a zgromadzonymi wpłatami ze składek. Towarzystwa musiały odrobić poniesione w ubiegłych latach straty, dlatego pojawiły się podwyżki cen OC – w ciągu 12 miesięcy, od czerwca 2015 do czerwca 2016 roku, zgodnie z wyliczeniami serwisu Rankomat.pl, ceny OC wzrosły średnio o 46 proc. Żeby jednak można było mówić o znacznej poprawie sytuacji finansowej ubezpieczycieli, OC nadal musi drożeć, co najmniej o kilkanaście procent.

Kto zapłaci najwięcej?

Towarzystwa ubezpieczeniowe całkowicie zmieniły prowadzoną dotychczas politykę cenową i tym samym zmianie uległo podejście do klienta. Na cenę OC wpływa wiele czynników, m.in. miejsce zamieszkania kierowcy oraz pojemność silnika pojazdu. Coraz więcej za obowiązkowe ubezpieczenie muszą płacić właściciele popularnych aut benzynowych z silnikiem 1,6 l. Jeszcze kilka lat temu takie auta były ubezpieczane w bardzo niskiej cenie. Tymczasem obecnie za polisę OC takiego pojazdu trzeba zapłacić o ponad połowę więcej, niż w czerwcu 2015 roku. Średnio ich OC będzie kosztowało 800 zł – prawie tyle samo jak dla aut o silniku 2,0 TDI.

Znaczenie dla wyliczenia składki ubezpieczeniowej ma również miejsce zamieszkania klienta i tym samym miejsce rejestracji pojazdu. Największe podwyżki obserwowane były w województwie mazowieckim (56 proc. na przestrzeni roku), w województwie małopolskim (55,9 proc.) oraz w województwie wielkopolskim (54,5 proc.). Najtaniej zaś za obowiązkowe ubezpieczenie płacą mieszkańcy województwa podkarpackiego i świętokrzyskiego – odpowiednio przeciętnie 654 i 674 zł.

Jak zdobyć tanie OC?

Pomimo wzrostów cen polis OC, kierowca nadal może nabyć obowiązkowe ubezpieczenie dla swojego pojazdu w korzystnej cenie. Trzeba tylko dobrze poszukać i porównać ze sobą różne oferty ubezpieczeniowe. Wsparciem dla klientów będzie kalkulator cen OC, który można znaleźć na przykład na stronie: https://ubezpieczamy-auto.pl/kalkulator-oc-ac/. Na zniżki mogą liczyć doświadczeni kierowcy, którzy poruszają się niewielkim pojazdem, o małej pojemności silnika. Nie bez znaczenia jest też tryb wykupywania OC. Najtaniej można wykupić OC online na Ubezpieczamy Auto, gdzie prezentowane są oferty różnych towarzystw ubezpieczeniowych w jednym miejscu.

 

Artykuł sponsorowany


Dodaj komentarz