W całej Polsce ludzie o dobrych sercach prowadzą na własną rękę Domy Tymczasowe dla porzuconych, zbłąkanych zwierzaków. Jednym z nich jest Dom Tymczasowy u Brunona, Minny i Elizy, który działa na terenie Pruszcza Gdańskiego i w okolicach. Mają pod opieką ponad 30 kotów, ich inicjatywa jest prywatna, nie mają żadnych dofinansowań. Jak co roku zbierają siły, by wykarmić i pomóc przetrwać zimę podopiecznym, a my – Pruszczanie mamy możliwość ich wesprzeć!

Teraz, w dniach przed sylwestrem wielu ludzi wydaje mnóstwo pieniędzy na fajerwerki, które z przyzwyczajenia zostały uznane jako niezbędna część przywitania nowego roku. Statystycznie w Polsce człowiek na te kilka minut strzelania wydaje ok. 100 zł, cena niektórych pojedynczych rakiet wynosi czasami nawet do 200 zł. Biorąc pod uwagę, że za taką cenę można by wykarmić przez część trudnego okresu zimowego wiele małych istnień, zadajemy sobie pytanie czy warto na to przeznaczyć swoje pieniądze? Nie mówiąc już o tym, jak przykrym momentem jest ta chwila dla naszych pupili, jak i wszystkich innych zwierzaków.

W związku z tym apelujemy do wszystkich Pruszczan, by wzięli udział w akcji i wsparli nasze pruszczańskie zwierzaki, a pieniądze przygotowane na straszenie ich, przeznaczyli na ich dokarmienie! 🙂 Kolorów na niebie i tak nie zabraknie tej nocy, jak zawsze będzie co podziwiać, jak nie swoje to na pewno sąsiada. My uważamy, że warto!

Oczywiście w akcji można wspierać maluchy cały zimowy sezon, nie tylko na sylwestra.
Liczy się każde 1 zł, każde 100 g suchej karmy, każda puszka czy paczka podrobów z marketu. Opiekunowie chętnie przyjmą także styropian i słomę.

Pieniążki na podopiecznych można wpłacać TUTAJ lub jeśli ktoś zechce wspomóc rzeczowo koty będące pod opieką – prosimy o kontakt przez stronę na Facebooku, TUTAJ 🙂

Foto: Dom tymczasowy u Brunona, Minny i Elizy

Kilka słów od opiekunów o ich działalności:

Kastrujemy bezdomność, przeprowadzamy adopcje i pomagamy kotom wolnobytującym na terenie Pruszcza Gdańskiego i w okolicach. Działamy we współpracy z fundacją KOTangens i urzędem miejskim. Póki co nasza działalność ma charakter prywatny, ale myślimy nad przybraniem formy prawnej. W roku bieżącym udało nam się znaleźć dobre domy dla ponad 20 kotów, w tym dla 4 dorosłych i dla 5 maluszków 3-tygodniowych maluszków (waga 30 dkg), porzuconych przez matkę. Trochę gorzej wygląda sprawa sterylizacji – w tym roku z naszej inicjatywy przeprowadzono jedynie 5 zabiegów, ale bijemy się w piersi i obiecujemy poprawę! Od wiosny ruszamy już pełną parą ze sterylizacjami – będziemy mieć profesjonalną klatkę łapkę, więc będzie łatwiej :). Udało nam się za to wyleczyć dwa koty wolnożyjące i poprawić byt wielu kocim istnieniom, które stanęły na naszej drodze. O naszej działalności można dowiedzieć się więcej ze strony na Facebooku.

Niestety, wciąż brakuje funduszy na pomoc naszym podopiecznym. Jest ich naprawdę dużo – karmimy koty w 3 ogrodach działkowych oraz na osiedlach. Zima to bardzo trudny okres dla naszych podopiecznych. Potrzebujemy dużej ilości karmy, styropianu do zrobienia budek, dzięki którym koty będą mogły przetrwać zimę, słomy – do ocieplenia budek. Każda pomoc jest na wagę złota w tym trudnym okresie!

Jeśli możesz pomóc – prosimy pomóż naszym podopiecznym!

Zarówno zbiórka, jak i wszelka pomoc rzeczowa – będą rozliczane na naszej stronie na Facebooku.

Dziękujemy każdemu, kto zdecyduje się wesprzeć naszych pruszczańskich bohaterów! 🙂

Dodaj komentarz