Zapomniany kolejarz z Pruszcza Gdańskiego

Pasażerowie korzystający z usług PKP Pruszcz Gdański mijają tablicę upamiętniającą polskich kolejarzy z czasów Wolnego Miasta Gdańsk. Jednym z nich był Paweł Budzisz, który urodził się 11 stycznia 1899 roku w Gdańsku. Od roku 1923 zatrudniony jako pracownik PKP na różnych stanowiskach i w wielu miejscowościach. Wraz z żoną i dwiema córkami w latach 1928 – 1937 przemieszczał się na wielu kolejowych stacjach Wolnego Miasta Gdańska. Od 1937 roku był zwiadowcą stacji PKP Pruszcz Gdański. Mieszkał również z rodziną na terenie stacji w mieszkaniu służbowym. Dworzec był nie tylko przystankiem w podróży kolejowej, ale pełnił wiele funkcji kulturowo społecznych ważnych dla mieszkających tutaj Polaków. Znajdował się tutaj ochronka – przedszkole dla polskich dzieci, które poznawały podstawy ojczystej mowy. Restauracja prowadzona przez Feliksa Pliszkę oraz punkt dla polskich organizacji. Do wielu z nich należał nasz bohater Paweł Budzisz. Był czynnym i aktywnym działaczem: Gminy Polskiej – Związku Polaków, Związku Urzędników Kolejowych, Rodziny Kolejowej, Kolejowego Klubu Sportowego, Tajnej Organizacji Wojskowej, Towarzystwa Byłych Powstańców i Wojaków – oddział w Pruszczu Gdańskim. Wspierał również czynnie Macierz Szkolną.

Wraz z wybuchem II wojny światowej 1 września 1939 roku został aresztowany przez Niemców. Przetransportowany do miejscowej szkoły powszechnej pod eskortą SA-manów, którzy wraz z miejscowymi wyrostkami z Hitlerjugend wrzeszcząc na całe gardło wyzywali więźniów. Tłum zebranych Niemców obrzucił więźniów kamieniami i groźbami. Wszystkich ulokowano w małej izbie lekcyjnej, gdzie ze względu na ciasnotę można było tylko stać. Kolejno wzywano aresztowanych na przesłuchania. Pierwszą część prowadził burmistrz Pruszcza Gdańskiego i kierownik struktur NSDAP – Milz. Biciem kastetami zmuszał przesłuchiwanych do obciążających zeznań. W innej grupie przesłuchiwał Lempke, który bił do utraty przytomności. Gdy przesłuchiwany krzyczał i wył z bólu zakładano mu na twarz futrzaną czapkę, by zagłuszyć hałas.

Po okrucieństwach przesłuchania Paweł Budzisz został przetransportowany do więzienia w Gdańsku i obozu w Stutthofie. W grudniu 1941roku wraz z kolejarzem Pawłem Bobrowskim zostali wysłani transportem do obozu koncentracyjnego Auschwitz. Został tam zarejestrowany pod numerem 24620 w dniu 17.12.1941 roku. Zachował się fotografia obozowa Pawła Budzisza z tego okresu. Po roku obozowego wegetowania zmarł 18 stycznia 1942 roku. Jego rodzina został wysiedlona z Pruszcza Gdańskiego na teren Generalnego Gubernatorstwa.

Zwykłe życie polskiego kolejarza w czasach Wolnego Miasta Gdańska, pokazuje jak ciężkie i trudne to były dni. Warto pamiętać o takich osobach i zachowywać o nich pamięć. Mijając tablicę na budynku PKP pamiętajmy o tych którzy własnym życiem zapłacili za pracę na tej stacji kolejowej.


Dodaj komentarz