Szczypta historii – Dzwon z Cedrów Wielkich

W dzisiejszych czasach wszechobecne dzwonki telefonów nikogo nie dziwią, czasami trochę drażnią lub irytują.  W dobie przed wynalezieniem telefonów komórkowych ważną rolę w życiu ludzi odgrywały… dzwony kościelne!

To właśnie bicie dzwonów kościelnych zwiastowało niedzielną mszę, ostrzegało przed pożarem lub burzą, albo nacierającym wojskiem przeciwnika.  Bijący dzwon był znakiem na żuławskiej wsi ważnego zdarzenia.

Na wieży kościoła w Cedrach Wielkich wisiały dawniej dwa dzwony. Jeden z nich większy ulał w 1647 roku Gerdt Benningk. Pochodził on z znanej gdańskiej rodziny ludwisarzy, w której zawód ojca przechodził na syna i wnuka. Drugi dzwon pochodził z czasów krzyżackich i wykonał go Peter von Steine.  Dzwon ten zaliczany jest do większych pod względem gabarytów. Jego dolna średnica wynosiła 89 cm. Na jego szyi znajdował się napis zawierający prośbę o pomoc do Boga, do Najświętszej  Marii Panny jako Matki dobrej rady i do św. Anny. Znajdował się również na nim wizerunek Ukrzyżowanego Jezusa, Matki Boskiej i św. Jana stojących pod krzyżem.

Podczas II wojny światowej zdjęty z wieży świątyni przez Niemców z zamiarem przetopienia go na potrzeby przemysłu wojennego.  Dzwon po wojnie został odzyskany z cmentarzyska dzwonów – wielkiego złomowiska w hamburskim porcie. Spoczywał na stopniach jednego z lubeckich kościołów pełniąc rolę wątpliwej ozdoby. Rozmowy nt. zwrotu dzwonu do Cedrów Wielkich były prowadzone przez okres wielu lat za pośrednictwem stowarzyszenia Klub Nowodworski z Nowego Dworu Gdańskiego. Pomoc w sprowadzeniu zabytku zaoferował mieszkający w Lubece, przedwojenny Żuławiak z Nowej Cerkwi, Heinz Albert Pohl. Dzwon został wypożyczony parafii w Cedrach Wielkich przez władze Kościoła Ewangelickiego z Lubeki za zgodą Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec. 14 maja 2010 roku powrócił na swoje dawne miejsce. Dzwon, zgodnie z dawnymi zwyczajami, był witany na terenie gminy Cedry Wielkie biciem kościelnych dzwonów wsi, przez które był przewożony.

Dzisiaj możemy podziwiać go w murach żuławskiej świątyni. Gdy usłyszymy kolejny dźwięk dzwoniącego telefonu, pamiętajmy o historii dawnych kościelnych dzwonów i ich melodiach.


Dodaj komentarz