Rekomendacja U, czyli czy warto zabezpieczyć swój kredyt?

Kredyt – z jednej strony szansa na realizację planów, na które brakuje Ci funduszy. Z drugiej, niestety, wielkie obciążenie, bo gdyby jego warunki ograniczały się do spłaty kwoty zadłużenia i odsetek, sytuacja nie byłaby najgorsza. Jednak koszty kredytu mogą obejmować całą listę dodatkowych opłat, w tym prowizję za jego udzielenie oraz wykup ubezpieczeń. W przypadku opiewających na duże sumy kredytów hipotecznych, ostateczna kwota spłaty okazuje się szokująco wysoka. Czy istnieje szansa na redukcję tych ogromnych kosztów?

Czym jest ubezpieczenie kredytu?
Bank, który pożycza dużą kwotę pieniędzy, chce posiadać zabezpieczenie, że otrzyma jej zwrot. Zanim bowiem dojdzie do finalizacji spłaty, kredytobiorca może ciężko zachorować, umrzeć czy stracić pracę. Właśnie na takie sytuacje bank potrzebuje gwarancji w formie polisy, której koszty są wliczane do rat spłacanych przez klienta. Opcjonalną formą zabezpieczenia jest znalezienie żyrantów, lecz nie wszystkie banki dopuszczają to rozwiązanie, a poza tym znalezienie żyranta nie zawsze jest łatwe oraz wiąże się z ryzykiem obciążenia danej osoby.


Co to jest rekomendacja U?

W roku 2015 Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła tzw. rekomendację U. Jest to zbiór zalecanych praktyk, zgodnie z którymi banki nie mogą już wymagać od kredytobiorców wykupienia narzuconego przez nich ubezpieczenia kredytu. To zmiana na korzyść dla klientów. Dlaczego? Ponieważ wcześniej, biorąc kredyt hipoteczny, trzeba było pogodzić się z faktem, że bank praktycznie zmusi nas do wykupu określonego pakietu ubezpieczeń, w tym ubezpieczenia nieruchomości czy obowiązkowej polisy na życie.
Możesz pomyśleć, że przecież ubezpieczenie daje większe poczucie komfortu. To prawda, jednak wykup polisy ma sens tylko wówczas, jeśli wchodzący w jej zakres pakiet odpowiada indywidualnym potrzebom klienta. W przypadku propozycji bankowych ubezpieczenia były grupowe, a rodzaj zabezpieczeń nie był dostosowany do jednostki.
Dzięki rekomendacji U banki nie mają już prawa narzucać kredytobiorcom ustalonych przez siebie form ubezpieczenia. Jednak czy to oznacza, że ubezpieczenia kredytowe odchodzą w niepamięć? Nie do końca. Z tym, że warunki są teraz bardziej korzystne dla klientów.
Polisa skrojona na miarę
W skrócie, obecnie obowiązujące i zgodne z rekomendacją U przepisy wyglądają następująco:

– bank nie może narzucać kredytobiorcy obowiązkowego pakietu ubezpieczeń,
– bank może przedstawić ofertę ubezpieczenia, ale musi ona odpowiadać indywidualnym potrzebom danego klienta (czyli nie może to być polisa grupowa oferowana przez bank),

– warunki polisy muszą być jasno sformułowane,
– klient ma prawo odrzucić ofertę banku i poszukać ubezpieczenia (obejmującego zabezpieczenie kredytu) na własną rękę, jednak należy pamiętać, że bank ma prawo ustalenia warunków brzegowych, czyli minimalnej kwoty ubezpieczenia oraz jego zakres.
Jaka z tego płynie korzyść dla kredytobiorcy? Otóż, w przeciwieństwie do dawniej obowiązującej sytuacji, klient ma szansę z polisy skorzystać, gdyż na wypadek roszczeń to on jest stroną, a nie bank. Ubezpieczenie jest indywidualne, dlatego daje poczucie większego bezpieczeństwa nie tylko bankowi, ale też klientowi!
Teraz, biorąc kredyt hipoteczny, masz szansę samodzielnie wybrać polisę. Jeśli już masz ubezpieczenie na życie – sprawdź czy spełnia ono warunki brzegowe zabezpieczenia kredytu określone przez bank. Jeśli tak, to przekaż polisę do banku. Jeśli nie – skontaktuj się ze swoim agentem i sprawdź jak możesz dostosować polisę do wymagań takiego zabezpieczenia. Gdy natomiast musisz dopiero znaleźć korzystne rozwiązanie, porównaj oferty różnych towarzystw lub poproś o pomoc konsultanta. Najważniejsze, że teraz bez narzucania czyjejś woli możesz wybrać dobre i bardziej korzystne zabezpieczenie kredytu, a co za tym idzie, zmniejszyć jego koszty!

Artykuł powstał we współpracy z blog.axa.pl

Artykuł sponsorowany

 


Dodaj komentarz